853
Podziel się

W naszej kulturze funkcjonuje masa ciekawych przesądów ślubnych, które dotyczą bardzo wielu aspektów ślubnej uroczystości i następujących po niej wydarzeń weselnych. Wiążą się one nie tylko z poszczególnymi elementami odzieży panny młodej, ale także z oczepinami, relacjami między państwem młodym a teściami i tym podobnych. Choć tak naprawdę niewiele z nas faktycznie wierzy w przesądy, mimo to większość panien młodych dba o wypełnianie ich zaleceń. Bardzo ważne jest jednak zachowanie rozsądku i kierowanie się przede wszystkim praktycznym aspektem i logiką podejmowanych działań.

niebieska podwiązka Przesąd związany z tym, że pan młody nie powinien widzieć narzeczonej w sukni ślubnej przed ślubem, ponieważ przynosi to pecha, można wyjaśnić całkiem racjonalnie. Chodzi tu przede wszystkim o niespodziankę – nasz piękny i wyjątkowy wygląd w sukni ślubnej z pewnością wywrze piorunujące wrażenie na narzeczonym, jeśli pierwszy raz zobaczy nas w drodze przed ołtarz. Jeśli chodzi o zwyczaje dotyczące odzieży panny młodej – trzeba mieć na sobie coś nowego, coś starego, coś pożyczonego i coś niebieskiego. Zgodnie z przesądem – trzeba, ponieważ racjonalna panna młoda wcale nie musi na siłę poszukiwać w sklepach słynnej niebieskiej podwiązki. Z drugiej strony, jeśli jesteśmy w posiadaniu wspaniałej biżuterii, którą odziedziczyłyśmy po babci – nie ma żadnych przeciwskazań by nie zdobiła ona naszego dekoltu w ten wyjątkowy dzień. Będziemy wówczas pięknie wyglądać, a jednocześnie (całkiem przypadkiem) zapewnimy sobie szczęście, zgodnie ze starym przesądem.

Kilka przesądów dotyczy także oczepin, z czego najbardziej popularny wiąże się z rzucaniem welonem/bukietem ślubnym oraz muszką/krawatem – kto z panien i kawalerów złapie ten przedmiot, ten najwcześniej wstąpi w związek małżeński. Jeśli jednak jesteśmy goścmi na weselu i nie uda nam się złapać bukietu (mimo najszczerszych chęci!) nie załamujmy się – znane są przypadki pań, które bukiety łapały na kliku kolejnych weselach i niekoniecznie przyspieszyło to ich zamążpójście.

Przesądów ślubnych jest naprawdę wiele: do kościoła powinno wejść się prawą nogą, życzenia młodej parze pierwszy powinien składać mężczyzna, nie wolno suszyć ślubnych kwiatów, nie wolno zapomnieć (ani zgubić!) obrączek, nie można zawracać z drogi do kościoła, a panna młoda nie powinna się oglądać w lustrze… Jak wspomniano – warto we wszystkim zachować zdrowy rozsądek i podejść do przesądów ślubnych, jak do elementów naszej kultury, tradycji i okazji do dobrej zabawy. Niech nasze wesele przebiegnie w wesołej i zrelaksowanej atmosferze, a nie w napięciu związanym z dokładnym wypełnianiem treści przesądów. Przecież to tylko przesądy!

Tagi dla tego wpisu