Jak wybrać zespół weselny?

250
250
Podziel się

O tym czy Wasze przyjęcie weselne będzie wydarzeniem radosnym i roztańczonym zadecyduje zespół muzyczny. Na co powinniście zwracać uwagę dokonując wstępnej selekcji zespołu muzycznego, który zapewni świetną oprawę muzyczną?

Liczy się jakość

Jeżeli Wasz weselny budżet jest raczej skromny, postawcie na zespół złożony z mniejszej liczby muzyków. Mniej liczny zespół nie musi wcale brzmieć gorzej niż ten bardzo liczny. Ważne jest także doświadczenie poszczególnych muzyków i całego zespołu, nagłośnienie, ale także kontakt, który muzycy nawiązują z gośćmi. Muzycy tworzący zespół mają za zadanie nie tylko grać i śpiewać, ale również zachęcać gości do zabawy i wznoszenia toastów. Im lepiej będzie to robić, tym lepsze będzie całe wesele.
Warto pamiętać, że skrajności są tym, czego warto unikać. Dlatego wybierając zespół muzyczny, nie należy decydować się na ofertę zbyt drogą. Ta zbyt tania również jest tym, czego raczej powinno się wystrzegać. Zasada „zastaw się, a postaw się” nie jest dobra, podobnie jak szukanie oszczędności na siłę i za wszelką cenę. Dobrze jest mieć na uwadze, że nawet 400 złotych różnicy (co przy całości kosztów jest kwotą naprawdę niewielką) może oznaczać przepaść w jakości świadczonych usług. Na rynku zespołów weselnych nie wszystkie bowiem zasługują na uwagę.

Spotkanie z muzykami

Jest konieczne nie tylko w celu podpisania umowy. Jeśli macie możliwość wybierzcie się na próbę zespołu. Gdy jest to niemożliwe, sprawdźcie czy band ma stronę w internecie. Posłuchajcie jak śpiewa solista, jak brzmią niektóre utwory z ich repertuaru. Jeśli już wybierzecie konkretny zespół zanim podpiszecie umowę, dokładnie przeczytajcie jej treść. Pamiętajcie, że w przypadku wybrania bandu z innego miasta najprawdopodobniej będziecie musieli pokryć koszty dojazdu, a być może także zapewnić członkom zespołu nocleg.

Doświadczenie

Na pewno zespół, którego członkowie występują ze sobą już długo jest ze sobą zgrany, ma bogaty repertuar. To ważne, gdyż nie warto ograniczać się tylko do jednego repertuaru. Wybierzcie zespół, który zagra zarówno stare jak i nowe przeboje. Pamiętajcie, że wśród Waszych gości weselnych będą nie tylko ludzie młodzi, ale także starsi. Repertuar powinien być na tyle szeroki, aby świetnie bawili się zarówno ci młodsi jak i starsi goście.

Kiedy szukać zespołu?

Im wcześniej zaczniecie szukać, tym lepiej. Najbardziej popularne bandy weselne mają zajęte kalendarze nawet na kilka lat do przodu. Za poszukiwanie zespołu zabierzcie się więc najlepiej natychmiast po ustaleniu daty ślubu.

Na co jeszcze powinniście zwrócić uwagę?

Większość przyjęć weselnych trwa 12 godzin. Tyle godzin więc standardowo pracuje zespół muzyczny. Może się jednak zdarzyć, że wesele będzie trwało dłużej. Pamiętajcie więc, że za kolejne godziny pracy zespołu najprawdopodobniej będziecie musieli dopłacić. Dopytajcie jaką sumę będziecie musieli dopłacić. Zapytajcie także jak długie przerwy robią sobie muzycy oraz ile utworów grają w jednym cyklu. Pamiętajcie, aby zapytać czy członkowie zespołu podczas wesela będą pić alkohol. A jeśli tak, to w jakiej ilości? Macie prawo sobie zastrzec, aby członkowie zespołu podczas wesela nie pili alkoholu. Na szczęście czasy, kiedy weselni muzycy byli pijani odeszły już do przeszłości. Jedno z ostatnich pytań, które powinniście zadać na spotkaniu z wybranym przez siebie zespołem muzycznym dotyczy utworu wybranego na pierwszy taniec. Upewnijcie się, że zespół go wykonuje. Jeśli nie, konieczne będzie odtworzenie go z płyty, a to wymaga dodatkowych przygotowań. Im dokładniejsze poczynicie ustalenia, tym będziecie spokojniejsi podczas tego wyjątkowego dnia.

Poszukiwania zespołu muzycznego warto zacząć możliwie jak najwcześniej. Na cenę usługi bardzo duży wpływ ma czas pracy muzyków (standard 12 godzin), ale także liczebność zespołu. Powodzenie weselnego przyjęcia w dużym stopniu zależy od bandu, nie warto więc na tym oszczędzać. Kilkaset zaoszczędzonych złotych może oznaczać dużo gorszą zabawę nas samych i naszych gości. A tego przecież żadna przyszła para młoda nie chce.

Tagi dla tego wpisu


Join the Conversation