533
Podziel się

Wielu z młodych ludzi stających na ślubnym kobiercu bierze na starcie swojego życia małżeńskiego kredyty, tylko i wyłącznie w celu opłacenia wielkiego i hucznego wesela. Zatracając po drodze idee samego ślubu.

shutterstock_71893447

Przyszli małżonkowie zapraszają na swoje ceremonie naprawdę bardzo dużo ludzi, często bezpośrednio nie związanych z ich związkiem. Zaproszenia ślubne są wysyłane hurtowo do wszystkich, tylko po to by pojawili się i zobaczyli na co było ich stać. Nie o to w tym wszystkim chodzi. Młodzi ludzie, którzy chcę spędzić ze sobą resztę życia powinni bardziej rozsądnie myśleć o zapraszaniu gości. Zaproszenie ślubne jakie możemy otrzymać jest bardzo dużym wyróżnieniem, czymś co bardzo często może nas zaskoczyć. Nie wszyscy również przyjmują te zaproszenie i przybywają na naszą ceremonię.

Kogo zaprosić na ślub?
Kogo zaprosić na ślub?

Rozdawanie zaproszeń ślubnych powinno być gestem bardzo przemyślanym, bowiem winniśmy tą najważniejszą chwile w naszym życiu dzielić tylko z bliskimi nam osobami, a nie z osobami, które wypadało zaprosić. Wiadomo, każdy chce zaprosić członków swoich rodzin na tą uroczystość, ale po co wysyłać zaproszenia bardzo dalekim ciotkom i kuzynom, z którymi normalnie nie ma się kontaktu. Ślub jest wyjątkową chwilą, w której powinni nam towarzyszyć wyjątkowi i wybrani ludzi, którzy będą się cieszyć naszym szczęściem, a nie tylko tym, że najedzą się za darmo i pobawią.

Zaproszenia ślubne jakie wybieramy, by wysyłać naszym gościom powinny również zawierać wszystkie ważne informacje. Między innymi to gdzie będzie odbywał się ślub, czy mogą przyjść z osobą towarzyszącą, czy są zaproszeni na wesele, a jak tak to gdzie się ono będzie odbywać, czy mają się pojawić z dziećmi czy nie, czy mają zapewniony nocleg. Jeżeli nie zawrzemy w swoim zaproszeniu tych ważnych informacji, niektóre rzeczy mogą wydać się im logiczne i oczywiste, a dla nas niedopuszczalne, co może później wywołać wiele nieprzyjemnych sytuacji, a przecież nikt sobie tego nie życzy na wymarzonym ślubie.

Tagi dla tego wpisu