608
Podziel się

Tematyka wyboru sukni ślubnej jest bardzo ciekawa, ponieważ jesteśmy przyzwyczajeni do oglądania bardzo określonych trendów, które powtarzają się wręcz z nużącą regularnością. Najczęściej dostajemy bowiem mocno wychudzoną pannę młodą (za 2 dni początek efektu yoyo) wciśniętą w biały gorset, od którego wychodzi wielki klosz sukni. Najczęściej do tego dochodzi jeszcze białe bolerko lub coś w tym stylu i długi welon. Panny młode miedzy sobą różnią się detalami. Czy tak musi być? Na pewno nie.

Warto wiedzieć, że dopiero dwudziesty wiek stworzył w cywilizacji Zachodu bardzo silną modę na białe suknie ślubne o określonym typie. Biel pojawiła się już wiek prędzej, a współczesny fason sukni ślubnych zaczął panować od drugiej połowy dwudziestego wieku, kiedy pokazywano pierwsze ważne śluby w telewizji, a panny młode właśnie w takim stroju występowały.

suknia ślubna

Na świecie nasze zwyczaje się przyjęły raczej średnio i w większości krajów świata kobiety starają się po prostu wyglądać dobrze. Oznacza to, że wybierają kolorystykę jak najbardziej radosną, ale podstawą ich wyboru jest to, w czym dobrze wyglądają. Nie każdemu jest przecież dobrze w bieli. Trzeba to mieć na uwadze. Nie bójmy się eksperymentować z kolorami, głownie z czerwienią i zielenią. Wpisują się one idealnie w powagę uroczystości, są odpowiednio radosne, a w dodatku rozpraszają trochę z zupełnie zbędnej powagi, którą przesiąknięte są zwłaszcza mury kościoła. Biel jest symbolem czystości i warto postawić sobie samemu pytanie, czy naprawdę chcemy iść tą drogą.

Tagi dla tego wpisu