473
Podziel się

Słynne polskie przysłowie mówi „zastaw się – a postaw się” i niezwykle często sprawdza się ono w przypadku organizacji bardzo hucznych wesel, gdzie stoły uginają się pod masą jedzenia (z czego duża część i tak się zmarnuje) dla setek gości a alkohol leje się strumieniami. Żeby jednak przyjęcie weselne było udane, niekoniecznie musimy wydać ogromne sumy pieniędzy – wystarczy odrobina pomysłowości i zaangażowania.

Żeby zmieścić się w określonym budżecie przeznaczonym na organizację ślubu i wesela, możemy poczynić wiele ruchów taktycznych. Po pierwsze – zrewidować liczbę gości. Decyzja o zmniejszeniu liczby osób, jaką zamierzamy zaprosić na wesele zwykle wymaga porządnej chwili zastanowienia. Bardzo ważne jest, żeby nikogo nie urazić, ale jednocześnie nie zapraszać tych osób, z którymi wiążą nas jedynie delikatne więzi rodzinne czy koleżeńskie (zwykle typu: „po prostu wypada zaprosić”). Po drugie możemy poszukać tańszej sali i ograniczyć nieco przebogate menu. W bardzo wielu lokalach można w pewnym zakresie negocjować ceny.

Space (10) Dobrym pomysłem jest również wybór dnia ślubu – w soboty śluby są najczęściej organizowane, dlatego też lokale mają wówczas najwyższe ceny. Jeśli pomyślimy o organizowaniu wesela w inny dzień (np. piątek) część lokali będzie przekonywała nas niższą ceną i dodatkami, np. darmowymi noclegami dla gości. Po trzecie możemy również oszczędzić na wielu dodatkach, takich jak kwiaty, fotograf, czy… suknia ślubna. Choć w wielu wypadkach jesteśmy zdolni do wielu wyrzeczeń by ten jedyny dzień w życiu był wyjątkowy, naprawdę nie musimy zatrudniać najdroższego (a czy najlepszego) fotografa na rynku czy kupować bajkowej sukni francuskich projektantów.

W przypadku fotografa możemy popytać znajomych o osobę niedrogą, a jednocześnie godną polecenia. Jeśli chodzi o zakup sukni ślubnej, dobrym pomysłem może okazać się skorzystanie z usług komisu sukien lub po prostu wypożyczenie kreacji. Nasz garnitur i sukienka być może nie będą wówczas zrealizowaniem dziecięcych marzeń, ale z pewnością pozwoli na oszczędzenie nawet kilku tysięcy złotych. A kto wie? Może akurat trafimy na wymarzony model? Świetnym pomysłem oszczędnościowym może być również wybór didżeja zamiast zespołu weselnego. Jego usługi są zwykle wyraźnie tańsze niż zespołu, a co więcej, oszczędzimy również na wyżywieniu (wszak będzie to tylko jedna lub dwie dodatkowe osoby, a nie kilka członków zespołu).

Tagi dla tego wpisu