576
Podziel się

shutterstock_119813770 Z pewnością byliśmy już na niejednym weselu i wiemy, jak duże znaczenie ma dobra muzyka. Jeśli jest ona odpowiednio dopasowana do gustu wszystkich lub przynajmniej większości gości, a także sprzyja tańczeniu, wówczas możemy śmiało podejrzewać, że parkiet będzie zapełniony wirującymi członkami rodziny, przyjaciółmi i znajomymi. Czasami jednak jest tak, że nawet dobra muzyka nie potrafi zachęcić gości do wspólnej zabawy. Wówczas doskonałym rozwiązaniem jest podjęcie próby zintegrowania gości (wszak dwie rodziny państwa młodych niekoniecznie się między sobą znają) za pomocą rozmaitych zabaw. Warto więc zdecydować się na wynajęcie wodzireja (czasami znajduje się to także w obowiązkach lidera kapeli weselnej lub didżeja), który poprowadzi gości to wspólnej zabawy.

shutterstock_38990653Zanim rozpocznie się wesele, bardzo ważne jest ustalanie z osobą prowadzącą rodzaju i mniej więcej ilości zabaw. Niektóre zabawy są bardzo śmieszne, mogą jednak nie przystawać humorem do zebranego towarzystwa – wówczas lepiej poprosić o ich ostrą selekcję.

Sprawdzonymi zabawami ślubnymi są:

  • Panie i panowie tańczą w dwóch kółkach o wspólnym środku. Gdy wyłączana jest muzyka, panie obracają się twarzą do panów, przedstawiają się i całują w policzki (łokcie, nosy itd.). Zabawa ta pozwala nie tylko na zapoznanie się gości między sobą i pewne zmniejszenie dystansu. Świetnie sprawdza się ona na początku wesela (jednak już po kilku kolejkach, ponieważ niektóre osoby mogą mieć wcześniej opory przed takim spoufalaniem się z nieznajomymi).
  • Kolejna zabawa polega na tym, że wszyscy tańczą w kółku i szybko przekazują sobie worek. Kiedy muzyka zostaje wyłączona, osoba, która trzyma w ręku worek, musi wylosować z niego element odzieży (można się domyślić, że nie znajdują się w nim same eleganckie sukienki i krawaty) i ubrać go na sobie. Kiedy po chwili większość gości ma na sobie stroje kąpielowe, biustonosze, kolorowe kapelusze i płetwy (naciągnięte na garnitury i suknie balowe), może dojść do drugiej części zabawy – kuszącego, publicznego zdjęcia ubranego stroju. Wyobraźmy sobie ojca pana młodego, który paraduje przez środek sali zsuwając z siebie obcisły podkoszulek – wówczas szybko przekonamy się do tej zabawy.
  • Bardzo pomysłową zabawą, znaną już dzieciom w przedszkolu, jest zabawa w której goście tańczą w kółeczku trzymając swoich sąsiadów za poszczególne części ciała – nosy, ramiona, pośladki, łydki czy kolana…
  • Zwykła makarena, która bardzo szybko potrafi zapełnić parkiet.

Zabaw weselnych jest oczywiście cała masa. Warto zdecydować się na wybór kilku śmiesznych zabaw, nie wymagających zbyt wielkiej odwagi uczestników. Wraz z czasem można proponować gościom bardziej śmiałe zabawy, pamiętajmy jednak o tym, by nie przekraczać granicy dobrego smaku (nie wszystkim może się podobać przepychanie jajka nogawkami mężczyzn, czy rozbieranie się do bielizny). Wśród wielu zabaw musimy także zostawić gościom czas na jedzenie i zwykłe tańce – nie chcemy ich przecież zamęczyć, ale sprawić by dobrze się bawili.

Tagi dla tego wpisu